Witam Was bardzo serdecznie! Na początek pragnąłbym o krótkie przybliżenie okoliczności powstania zespołu. Jakie były Wasze początki?
Cześć! Zespół powstał pod koniec 2003 roku z inicjatywy gitarzystów Arka i Radka. Pierwszy, grający koncerty skład uformował się na początku 2004 roku i tworzyli go Krzysiek Sokołowski (v) Arek Cieśla (g) Radek Szymczak(g) Artur Pochwała(b) Maciek Szraucner (dr). Z czasem zespół przeszedł kilka zmian i na miejsce Radka pojawił się Marek Herka a Maćka zastąpił Mateusz Łukowiec. W tym składzie zaczęliśmy czynnie grac koncerty i tworzyć własny materiał. Zarejestrowaliśmy wspólnie "Dłoń z Podziemi" oraz "In The Land Of The Freezing Sun".
Skąd wziął się pomysł na nazwę Night Mistress?
Początkowo graliśmy jako Nemesis. Uznaliśmy, ze imię jednej z Córek Nocy pasuje do tego, co w danym momencie graliśmy. Ze względu na istniejące już grupy o tej samej nazwie postanowiliśmy "przechrzcić się" na Night Mistress, nawiązując do swojej poprzedniczki.
Czy Night Mistress jest Waszym pierwszym zespołem czy już gdzieś wcześniej szlifowaliście swoje umiejętności?
Tak, pierwszym. Kiedy zakładaliśmy zespół mieliśmy zaledwie po 16 i 17 lat i trudno w tym wieku mieć juz jakieś doświadczenie. Oczywiście każdy samodzielnie w domowym zaciszu razem z radiem od dawna klepał znane partie ulubionych zespołów, ale nigdy nie grał w żadnej kapeli. (Nasze miasto nie jest duże, więc ludzi o podobnych zainteresowaniach można znaleźć szybko. Tak właśnie "odnalazł się" trzon Night Mistress.)
`In The Land Of The Freezing Sun` jest Waszym drugim demem. Zanim postawię pytanie, kiedy nagracie pełnowymiarowy album, chcę spytać o produkcję nowego krążka. Kim jest Marcin Turno? Według mnie ten facet wykonał świetną robotę nadając temu materiałowi bardzo dobre brzmienie.
Marcin Turno jest to facet który juz od wielu lat zajmuje się rejestrowaniem dźwięku. Ma duże doświadczenie, jeśli chodzi o muzykę metalowa. Odpowiadał za nagrania takich zespołów jak Metalhead, Sorcerer czy Challenger. Współpracował również z muzykami The No-Mads. Ciągle udoskonala swoje techniki i zawsze dąży do maksymalnie dobrego brzmienia, jakie może uzyskać podczas nagrania. Marcin cały czas się rozwija, co da się bardzo łatwo zauważyć gdyż każda płyta, jaką się zajmuje jest wyprodukowana lepiej od poprzedniej. Najlepszym przykładem jest nasze pierwsze, demo a ostatnie, które brzmi o niebo lepiej, choć zostało nagrane zaledwie rok później. Polecamy wszystkim Konecki Digi-Art Studio.
Powstaliście stosunkowo niedawno i gracie heavy metal. Dlaczego akurat heavy a nie jakiś modny, będący na fali gatunek? Dlaczego tak mocno zakorzeniliście Waszą muzykę w latach 80 i 90?
Staramy się grać to, co lubimy najbardziej. Klasyczne heavy towarzyszy nam od lat i trudno byłoby tworzyć cos innego. Muzyka siedzi wewnątrz nas w takiej a nie innej postaci i kiedy się wydostaje okazuje się heavy metalem. Jest to proces bardzo naturalny lubimy inne gatunki metalu, ale tak naprawdę czujemy tylko ten jeden. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w przyszłości. Mam nadzieje ze będziemy rozwijać nasze muzyczne horyzonty.
Kto jest kompozytorem muzyki i tekstów? Jedna osoba czy cały zespół? Jak podchodzicie do tej kwestii?
Jeśli chodzi o muzykę to głównymi kompozytorami są Arek i Marek. Na 10 utworów znajdujących się aktualnie w naszym repertuarze 5 skomponował Arek 3 Marek oraz 2 Krzysiek Jednak każdy zawsze stara się dodać coś od siebie, więc na całość numerów pracuje cały zespół. Teksty to tylko i wyłącznie zasługa Krzyśka.
Muszę się przyznać, że jako niespecjalny miłośnik klasycznego heavy metalu zostałem oczarowany Waszym nowym materiałem. Urzekające są partie solowe gitarzystów. Kto jest za nie odpowiedzialny i jak powstaje proces ich komponowania?
Oczywiście każdy gitarzysta odpowiada za siebie, gra solówki takie, jakie sobie wypracuje. Nie ma w zespole sztywno ustalonych reguł, co do tej kwestii. Nie ma podziału na gitarę prowadząca i rytmiczną, spełniamy się z Markiem w obu tych funkcjach. Są numery, w których Marek gra solowe partie i są numery, w których ja je odgrywam. Najlepiej jednak czujemy się, kiedy wymieniamy się solówkami i oboje możemy pokazać swoje umiejętności. Dobrze obrazuje to utwór, Frezzing Sun gdzie prowadzimy krotka "bitwę" na solówki, która kończymy rozejmem, aby wspólnie doprowadzić ja do końca. A co do procesu twórczego to ma się to tak ze juz podczas pisania numeru w zaciszu domowym wiemy mniej więcej kto i gdzie ma odgrywać swoje partie ale wszystko ostatecznie wychodzi na próbie podczas szlifowana utworu.
W utworze `Labirynt` słychać momentami lekko thrashowe zagrywki. Lubicie ten gatunek muzyki? Co sądzicie o powrocie wielkich zespołów tej sceny?
To, że gramy heavy nie oznacza, że jesteśmy zamknięci na inne gatunki. Lubimy, thrash metal i czasami znajdujemy inspiracje także w tym gatunku muzycznym. Bardzo cenimy sobie takie zespoły jak Kreator, Megadeth, Destruction czy Slayer. Moim zdaniem najlepiej na swoim powrocie wyszedł Kreator, ich ostatnie dwie płyty są kapitalne, wcześniej trochę kombinowali z inna muzyka, teraz wrócili i są naprawdę w czołówce ciężkiego grania. Jeżeli chodzi o te powroty to nikt z poza samych zainteresowanych tak naprawdę nie wie, co nimi powodowało żeby wrócić do swoich korzeni. Jednym skończyła się kasa, inni poczuli ze właśnie taka muzykę czuja i w takim gatunku, czuja się najlepiej, inni chcą odzyskać fanów.... Warto posłuchać tych powrotów i wyrobić sobie swoje zdanie na ten temat, bo niektóre są naprawdę godne uwagi
Krzysiek, dysponujesz świetnym głosem. Podoba mi się, że jesteś `sobą` i nie starasz się udawać kolejnego, Dickinsona czy Halforda. Unikasz śpiewania w wysokich rejestrach. Nie masz takiej skali czy po prostu ten sposób śpiewania najbardziej Ci odpowiada?
Dzięki za słowa uznania. Rzeczywiście, tak jak powiedziałeś, próbuję być sobą, tym bardziej, że kopiowanie Dickinsona, czy Halforda nie jest zadaniem łatwymJ Nie chciałbym, żeby ludzie słuchali mnie ze względu na to, że śpiewam podobnie do ich ulubionego wokalisty. Trudno jest także wnieść coś nowego, innego, ale będę starał się to robić, aby potencjalny słuchacz mógł powiedzieć: "O! Sokołowski śpiewa." zamiast: "O! Koleś śpiewa coś, jak…" Jeśli chodzi o skalę…Staram się śpiewać na swoim optimum, głownie po to, by w niektórych momentach wzbić się właśnie wyżej. Taki sposób śpiewania mi odpowiada.
Wokalista, który wywarł największy wpływ na Ciebie?
Największy wpływ wywarł na mnie na pewno Bruce, ale myślę, że sporo "pomogli" mi także: Grzegorz Kupczyk, Rob Halford, Roman Kostrzewski, czy Chris Boltendahl. Każdy z nich ma inny głos, śpiewa inaczej, dzięki czemu mogę uczyć się bytowania na różnych płaszczyznach wokalnych.
Momentami słychać śpiew na dwa głosy. Czy ktoś z zespołu Cię wspomaga czy są to tylko Twoje nakładki wokalne?
No, niestety nikt nie chce mnie wspomóc. Muszę sobie radzić samL Według mnie niektóre głosy mógłby dodawać Arek, ale cóż zrobić jak chłopak wstydliwy?
Demo kończy ponad siedmiominutowa, przepiękna ballada `For Her`. Uchylcie rąbka tajemnicy, dla kogo została ona napisana?
Cóż zrobić? Teraz nie ma wyjścia, trzeba zdradzić sekret… Otóż ta ponad siedmiominutowa kompozycja została napisana dla…Niej.
Wśród sześciu utworów znalazło się miejsce na dwa wykonania w języku polskim. Jeśli będziecie [mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości] nagrywać album, to zaśpiewasz na nim w języku angielskim czy naszym rodzimym?
Jeśli zdarzy się cud i ktoś będzie chciał wypromować zespół z polskojęzycznymi tekstami grający heavy metal, to będzie to album w rodzimym języku. Wszyscy wiemy jednak, jak to jest w naszym pięknym kraju…
Jak wygląda sprawa z Waszymi koncertami? Podejrzewam, że pracujecie, więc na długie trasy pewnie nie macie czasu. Jak przedstawia się ta sprawa?
Jeszcze ciągle się uczymy (a przynajmniej się staramy), więc z czasem rzeczywiście nie jest rewelacyjnie, aczkolwiek dla koncertów zawsze znalazłoby się parę minut. Z dłuższymi trasami mógłby być problem, ale parę koncercików od czasu do czasu? Dlaczego nie?
A jak się promujecie? Co robicie w tym kierunku żeby dotrzeć do fanów metalu?
Przede wszystkim liczymy na dobrych ludzi, jak Wy, do których możemy wysłać, promo, spodziewać się recenzji. Staramy się umieszczać informacje o nagraniach na forach internetowych, prowadzimy stronę WWW.
To pytanie musi paść. Wasze muzyczne inspiracje? Iron Maiden to na pewno a inne?
Jest ich naprawdę sporo. Chyba najprościej będzie wymienić kilka naszych ulubionych kapel: Judas Priest, Helloween, Manowar, Turbo, Primal Fear, Stratovarius, Grave Digger, Saxon, KAT, Edguy…
Mimo, że słychać w Waszej muzyce wpływy, Iron Maiden to umiejętnie unikacie byciem klonem tego zespołu. Zabieg to celowy czy przypadek?
Chcemy grać swoją muzykę. Unikamy kopiowania Maiden, choć często jest to trudne zadanie. Przez tyle lat solidnego słuchania ich twórczości zdążyli się oni solidnie zakorzenić w naszej psychice hehe. Myślę ze na In The Land Of The Frezzing Sun dużo mniej czuć Ironowego grania niż na Dłoni z Podziemi. Im więcej kawałków tworzymy tym mniej słychać w nich Maidenskich patentów.
Kiedy możemy spodziewać się pierwszego pełnowymiarowego albumu i jakie są Wasze plany na przyszłość?
Najpierw musimy poczekać. Nóż widelec może się uda i ktoś się nami(a dokładniej tym, co gramy) zainteresuje tak na poważnie. Poza tym trwają ciągłe poszukiwania nowego bębniarza, które, mamy nadzieję, już wkrótce zakończą się sukcesem.
Kilka słów dla czytelników PMZ i fanów metalu w całym kraju.
Idźcie i nauczajcie wszystkie narody o potędze heavy metalu!!!
Czego Wam życzyć?
Słuchaczy, powodzenia, wytrwałości, ciągłej weny, farta, szczęścia, zdrowia, piwa, koncertów, dużych koncertów, jeszcze większych koncertów i czego tylko sobie życzymy.
I oby to wszystko się spełniło! Dziękuję serdecznie za wywiad.