Logowanie / Rejestracja|
Recenzje

Sony Music | LP | 1991-06-08

01. The One To Sing The Blues
02. I`m So Bad (Baby I Don`t Care)
03. No Voices In The Sky
04. Going To Brazil
05. Nightmare - The Dreamtime
06. Love Me Forever
07. Angel City
08. Make My Day
09. R.A.M.O.N.E.S.
10. Shut You Down
11. 1916

Przemek O`Black
8.0/10
Recenzja Przemek O`Black

3.04.2009

Ostatecznie Lemmy zdecydował się przenieść na stałe do Stanów Zjednoczonych, zmieniając przy tym współpracowników zespołu (notka na ten temat znalazła się we wkładce do recenzowanego CD). Nową wytwórnią miał zostać pododdział Sony, WTG. Mówi Lemmy: `Phil Carson wszystko załatwił. Jego ludzie znaleźli mi mieszkanie i stawiłem się tam na początku czerwca. Reszta kapeli pozostała w Anglii, ale fakt, że mieszkałem teraz na innym kontynencie, nie miał złego wpływu na zespół (…) Również po to przeprowadziłem się do Los Angeles, by być bliżej naszej wytwórni. Spotkaliśmy się wcześniej w Londynie z Jerzym Greenbergiem, szefem WTG, który rzeczywiście był bardzo nami zainteresowany i oferował pomoc we wszystkim. Mimo to natychmiast zaświtała mi w głowie następująca myśl: `muszę być na miejscu`. Nie mogę siedzieć w Anglii z Motorhead, kiedy wydaje nas amerykańska firma, bo taki skład po prostu nie zadziała. (…) Kiedy na to wszystko patrzę z dzisiejszej perspektywy, wychodzi mi, że Sony powołało WTG do życia wyłącznie po to, by odpisać ją sobie od podatków, bo wszyscy ci pierdoleni ważniacy robili co mogli, by zagwarantować, że WTG, a co za tym idzie również Motorhead, będzie przynosić wyłącznie straty`.   A zatem nowa płyta Motorhead była z góry skazana na klęskę… Ale tylko teoretycznie. Okazało się bowiem, że członkowie zespołu wykazali się bardziej muzykalnym niż imprezowym podejściem do nagrań. Opisywane wyżej zmiany wpłynęły pozytywnie na cały nowy album `1916` sprawiając, że bije od niego radosny feeling, a poszczególne kompozycje są najbardziej urozmaicone w całym ich dotychczasowym dorobku. Takie kawałki jak `The One To Sing The Blues`, `I`m So Bad (Baby I Don`t Care)` i `No Voices In The Sky` pasowałyby na `Overkill` bądź `Bomber`, ale niektóre spośród pozostałych zaskakują. Sprawą bez precedensu wywołującą uniesienie brwi ortodoksyjnych fanów jest użycie syntezatorów w `Nightmare / The Dreamtime`, gdyż pomysł ten stał w sprzeczności z ideą bezrefleksyjnego napierdalania. Nie zostały one jednak użyte w celu wykreowania przyjemnie mulącej atmosfery, lecz wywołania niepokoju (koniec końców drzemiącemu śni się koszmar). Modyfikacji uległ również głos wokalisty; za sprawą podwójnej ścieżki sprawia on wrażenie jeszcze bardziej przepitego, jak gdyby lekko odrealnionego. Kawałek ten uważam za nieudany eksperyment i zazwyczaj go przeskakuję. Znacznie ciekawsza i przyjemniejsza jest pierwsza w historii Motorhead ballada `Love Me Forever`, w której słyszymy niezłą (początkowo akustyczną) melodię i moje ulubione solo Motorhead. Z kolei za sprawą `Angel City` nasi bohaterowie `wyszli na ulicę` – utwór jest łatwo przyswajalny, zwiewny, lekki, powiem więcej - użyto w nim trąbek (!). Melodia też może się podobać, zresztą ta grupa od zawsze grała melodyjnie, więc można to odnieść do większości utworów zawartych na `1916`. Kolejne `Make My Day` `R.A.M.O.N.E.S`, `Shut You Down` pędzą na złamanie karku i wywołują w słuchaczu wesoły grymas na twarzy. Dla odmiany wieńczący całość utwór tytułowy znacznie zwalnia. Nie doświadczymy w nim ani gitary, ani basu, a jedynie monotonne uderzenia perkusji, jednostajny dźwięk klawiszy, głos i… emocjonalną grę wiolonczeli!!! Doskonale koresponduje to z tematem poruszanym przez smętnie brzmiący wokal: Opis wojny pod Sommą, która poruszyła nie tylko Lemmy’ego, ale też świadków i całe rodziny ofiar I wojny światowej… W środku pojawia się warta odnotowania solówka na wiolonczeli – takich dźwięków nie ma co szukać wśród innych piosenek Motorhead! `1916` to najbardziej zaskakująca i zróżnicowana płyta w dyskografii Motorhead. Mimo utrudnień ze strony GWR odniosła sukces, bowiem dobra muzyka obroniła się sama, a pozytywne relacje między muzykami pozwoliły im powrócić znów na ścieżkę komercyjnych oraz artystycznych sukcesów.     * Cytat został z autobiografii `Biała Gorączka` (wyd. Kagra 2007r, str. 182, 184, 185, tłum. Jarek Szubrycht).              
Czytaj więcej

03.06.2009 | last axeman | Komentarze (0)
03.06.2009 | Kirk | Komentarze (0)
03.06.2009 | Bartek (BD) | Komentarze (0)








Melodia, która chodzi za Tobą
Melodia, która chodzi za Tobą
Melodia, która chodzi za Tobą
Melodia, która chodzi za Tobą
Melodia, która chodzi za Tobą
Melodia, która chodzi za Tobą
Melodia, która chodzi za Tobą
Melodia, która chodzi za Tobą
Melodia, która chodzi za Tobą
Melodia, która chodzi za Tobą